Dlaczego dzieci budzą się w nocy?

Nocne pobudki w książkach

Cisza flegmatycznie przechadza się po pokojach. Jest trzecia w nocy, a ja z kubkiem herbaty w ręce i ciszą na kolanach, piszę o tym, dlaczego nie śpię, kiedy nie śpię. Dlaczego nie śpię? Bo to dobry czas na pisanie. Ha, dobre. Nie, nie dlatego.

Jest środek nocy. Tak sobie myślę, że to mniej więcej środek. Że noc, wnioskuję po pogaszonych światłach i bardzo głośno pracującej lodówce. Czy Wasze lodówki też tak brzęczą nocą?

Z cyklu atrakcje macierzyństwa: nocne wstawanie

Budzi się z płaczem. Krzykiem. Płaczokrzykiem. Z „uratuj mnie mamo”, wypisanym na czole. Idę. Ratuję. W ciągu ostatnich trzech godzin obudził się trzy razy. Ratuję za każdym.

Wstaję. Mozolnie konsekwentnie wygrzebuję się z cieplutkiej, przytulnej, milutkiej pościeli i oddaję się w ciemne objęcia nocy. Idę. Stopa za stopą, prawa za lewą, sunę przez pokój, przez dywan, przez mrok, potykam się o kołdrę, klnę pod nosem (ale bardzo cicho!), potykam się o więcej zdradzieckich kołder, które co noc rozkładamy wokół łóżka na wypadek, gdyby ktoś z tego łóżka zamierzał spać. Spaść, spaść chciałam napisać. Ależ chce mi się spać.

Tak. Rozkładamy kołdry. Gdyby ktoś zamierzał z łóżka spaść i gdyby ktoś w ogóle się w tym łóżku znalazł. I nie mówię o sobie.Kubek kawy na nocne wstawanie

Na razie zawzięcie toczę walkę o spanie. I niespanie. I niespadanie.

Kiedy to nocne wstawanie się skończy

To jest środek nocy. Niezaprzeczalnie boleśnie doświadczalnie — stwierdzam  środek. Nocy. Ciemnej, zimnej i przeznaczonej dla śpiących. Albo dla matek. Albo dla ojców.

Tak, bo do Was też mówię, Panowie. To też czas dla Was. Pora spędzić trochę minutogodzin ze swoim dzieckiem. Noc to idealna pora. Mówię Wam. Będziecie mieli dodatkowe gwiazdki za każde wstanie z łóżka, bonusy w domu, śniadania niespodzianki i inne takie tam dodatki, uprzyjemniające grę w życie. Gra warta świeczki.

Co zrobić, żeby dziecko przespało całą noc?

Czytam teraz taką książkę, ponoć dobrą. Od dobrych ludzi dla dobrych ludzi. Od ludzi, którym zależy na tym, żeby inni też byli dobrzy, a do bycia dobrym człowiekiem na pewno potrzebny jest sen… Niewyspany człowiek nie jest żadnym wzorem, żadnym przedstawicielem ludzkości, żadnym przedstawicielem niczego.

Czy Twoje dziecko budzi się w nocy?

Mam pewne hipotezy. Niektóre pewnie słuszne. Niektóre mniej. Przedstawię je, bo dlaczego nie. Może pomogę Ci zrozumieć istotę Twojego niewyspania, Twoich niesłusznych worów pod oczami i rozbieganego spojrzenia (nie, raczej nie).

Może chociaż poczujesz się lepiej. Z tym, że inni też mają gorzej (rodzice noworodków na przykład). Niektórym to pomaga. Nie mnie to oceniać.

Dlaczego dzieci budzą się w nocy?

Dzieci budzą się w nocy:

  • bo pić,
  • bo jeść,
  • bo aaee,
  • bo zimno,
  • bo ciepło,
  • bo aaaee AABU uue,
  • bo smoczek (o ile jest),
  • bo przytul mnie mamo,
  • bo nie lubię tego łóżeczka,
  • bo przytul mnie mamo raz jeszcze,
  • bo przytul mnie mamo i zostańtuproszę,
  • bo nie lubię tego łóżeczka i dobrze o tym wiesz,
  • bo coś innego, ale i tak ci nie powiem, bo tylko krzyczę.

Poradniki dla rodziców. Co czytać? Czy czytać?

Czytam książkę. I jest to książka autorstwa Williama i Marthy Sears, pary rodziców i pediatrów, którzy prawdopodobnie znają się na tym, na czym się znają. Nosi tytuł „Zasypianie bez płaczu” i tak sobie myślę, że może źle ją wybrałam, bo zasypianie to problem, owszem, ale nie aż tak duży jak budzenie. Budzenie bez płaczu byłoby lepsze. Ale. Będzie co ma być.Książki i poradniki dla rodziców

Więc ten. Jeśli też jesteście względnie świeżymi rodzicami i nie radzicie sobie ostatnio ze snem, waszym snem, waszych dzieci, sąsiadów czy dzieci waszych sąsiadów, jakimkolwiek snem w ogóle, to ten, mam nadzieję, że się czegoś dowiem z tej mądrej książki. Albo jakiejś innej. Bo na razie to cienko.

 

I jak się dowiem, to Wam powiem.

 

Sprawdź także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *