Byłam mamą noworodka. Opowieści pisane nocą

O pierwszej, drugiej, trzeciej, trzeciej trzydzieści. Wstawałam. Niezłomna bohaterka pobudek nocnych, ja matka. Wstawałam i karmiłam, i bujałam, i tuliłam, i karmiłam, i tuliłam, i tak dalej. Czasem zasypiałam, nie kładąc się z powrotem. W głębokim fotelu z maluchem w objęciach, opatulona kocem, okryta zmęczeniem. I teraz, czasem, zastanawiam się – jak ja to przeżyłam?

Czytaj więcej